<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Genesis &#8211; Poezja Lucja Pauksztelo</title>
	<atom:link href="https://poezja-lucja-pauksztelo.de/category/genesis/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2020 14:04:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>de-DE</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.5</generator>
	<item>
		<title>Cepter</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/cepter/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/cepter/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:54:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1476</guid>

					<description><![CDATA[Cepter zielony kładę w Twoją dłoń z tataraku i tęsknoty słów spleciony byś pozostał panem marzeń Twych i snów i natury, którąś tak zauroczony. Kiedy siedzisz nad Jeziorkiem w cieniu wierzby ramionami sięgającej tafli wody i podziwiasz z chmur zrobione wiatrem rzeźby ciągle jesteś zakochany ciągle młody. A kochanką Twoją – Pasłęcka Natura. Swoim ciałem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(#c8b662 40%, #3e331c 95%) !important;
background: -o-radial-gradient(#c8b662 40%, #3e331c 95%) !important;
background: -moz-radial-gradient(#c8b662 40%, #3e331c 95%) !important;
background: radial-gradient(#c8b662 40%, #3e331c 95%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
</style>
<p>Cepter zielony<br />
kładę w Twoją dłoń<br />
z tataraku i tęsknoty słów<br />
spleciony<br />
byś pozostał panem marzeń Twych<br />
i snów<br />
i natury, którąś tak zauroczony.<br />
Kiedy siedzisz nad Jeziorkiem<br />
w cieniu wierzby<br />
ramionami sięgającej tafli wody<br />
i podziwiasz z chmur zrobione<br />
wiatrem rzeźby<br />
ciągle jesteś zakochany<br />
ciągle młody.<br />
A kochanką Twoją – Pasłęcka Natura.<br />
Swoim ciałem Twoje ciało wciąż osnuwa<br />
i pod czystą biel Twej mgłą tkanej koszuli<br />
delikatnie ciepłe dłonie wsuwa.<br />
Swoją głowę całą w kwiatach<br />
do Twej piersi czule tuli<br />
mówiąc całym swym jestestwem<br />
że Ci ufa<br />
a pod wami jak aksamit<br />
jak hamak między gwiazdami<br />
z mchu usłana, kołysząca<br />
miękka pufa.<br />
Gdy nad Twoją głową<br />
dumnie krąży jastrząb<br />
pozdrawiając Cię jak brata<br />
krzykiem z góry<br />
wtedy słychać jak uderza<br />
Twoje serce<br />
tak w duecie z sercem<br />
Pasłęckiej Natury.<br />
Cepter zielony kładę w Twoją dłoń…….<br />
<a class="button" href="#commentar">KOMENTARZ</a><div id="commentar" class="overlay"><div class="popup"><h2>Komentarz autorki</h2><a class="close" href="#">×</a><div class="content"></p>
<div>Oboje z mężem wychowaliśmy się przy ul.Augustyna Steffena.<br />
Nasze domy stoją w bezpośrednim sąsiedztwie budynków dawnego młyna.<br />
Okolice zamku, zamkowe podgórze, pobliskie łąki, wzgórza,<br />
kanał doprowadzający w przeszłości wodę z Jeziorka do młyna,<br />
nazywany przez nas Rzeczką oraz stawy, rzeka Wązka,<br />
romantyczne ścieżki a przede wszystkim Jeziorko były naszym<br />
placem zabaw oraz miejscem naszego dorastania i lat młodości.</div>
<p></p>
<div><b>Inspiracją do wiersza „CEPTER” były, ubrane w piękne słowa,<br />
wspomnienia mojego męża. Dedykuję go każdemu,<br />
dla kogo ten wiersz jest odzwierciedleniem jego własnych uczuć<br />
do piękna natury Pasłęckiej Ziemi.</b></div>
<p></div></div></div></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/cepter/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mgła wspomnień</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/mgla-wspomnien/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/mgla-wspomnien/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:52:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1484</guid>

					<description><![CDATA[Woalową mgłą i ciszą otulone moje miasto jakby chciało wypoczywać jakby chciało słodko zasnąć. Jeszcze jakby próbowało mgłę kościelnym rozwiać dzwonem ale dzwony bić nie mogą w miękką watę otulone. To pasłęckie nurty życia jak balsam w mych żyłach płyną połączona z nimi jestem niewidzialną pępowiną. W świat mi przyszło pójść i drogi szukać swej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background: none !important;
background-color: black !important;
}
div.container {
padding: 0px !important;
border-radius: 0px !important;
margin-top: 0px !important;
}
article.post {
box-shadow: none !important;
border-radius: 0px !important;
}
</style>
<p>Woalową mgłą i ciszą<br />
otulone moje miasto<br />
jakby chciało wypoczywać<br />
jakby chciało słodko zasnąć.</p>
<p>Jeszcze jakby próbowało<br />
mgłę kościelnym rozwiać dzwonem<br />
ale dzwony bić nie mogą<br />
w miękką watę otulone.</p>
<p>To pasłęckie nurty życia<br />
jak balsam w mych  żyłach płyną<br />
połączona z nimi jestem<br />
niewidzialną pępowiną.</p>
<p>W świat mi przyszło pójść i drogi<br />
szukać swej w krainie wierszy.<br />
Świątynia mych sakramentów<br />
moim światłem w życia matni.<br />
Tu dostałam ten mój pierwszy.<br />
Tutaj wrócę po ostatni.<br />
<a class="button" href="#commentar">KOMENTARZ</a><div id="commentar" class="overlay"><div class="popup"><h2>Komentarz autorki</h2><a class="close" href="#">×</a><div class="content"><br />
Na grafice wiersza – panorama romantycznie zamglonego Pasłęka, widziana z perspektywy<br />
drogi prowadzącej nad Jeziorko, wijącej się w tyłach ulicy Augustyna Steffena.</p>
<p>Źródło zdjęcia użytego do grafiki wiersza: ISBN Folder Pasłęk 2007.<br />
</div></div></div></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/mgla-wspomnien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wewnętrzna potrzeba</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/wewnetrzna-potrzeba/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/wewnetrzna-potrzeba/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:50:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1487</guid>

					<description><![CDATA[Takbym chciała coś dla Ciebie zrobić moje Miasto ująć w dłonie, podnieść w górę jak puchar zwycięzcy. Patrzcie, oto ono jako nagroda za tęsknotę niech się po nie wyciągają ręce niech będzie pucharem przechodnim oddam chętnie w Wasze silne, młode ramiona ja i tak wiem, że nikt mnie w tęsknocie nie pokona.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(#d01006 20%, #0c0003 100%) !important;
background: -o-radial-gradient(#d01006 20%, #0c0003 100%) !important;
background: -moz-radial-gradient(#d01006 20%, #0c0003 100%) !important;
background: radial-gradient(#d01006 20%, #0c0003 100%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
#popmake-2427 p {
line-height: 0;
}
</style>
<p>Takbym chciała coś dla Ciebie zrobić<br />
moje Miasto<br />
ująć w dłonie, podnieść w górę<br />
jak puchar zwycięzcy.<br />
Patrzcie, oto ono<br />
jako nagroda za tęsknotę<br />
niech się po nie wyciągają ręce<br />
niech będzie pucharem przechodnim<br />
oddam chętnie<br />
w Wasze silne, młode ramiona<br />
ja i tak wiem, że nikt mnie<br />
w tęsknocie nie pokona.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/wewnetrzna-potrzeba/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gniazdo</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/gniazdo/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/gniazdo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:48:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1486</guid>

					<description><![CDATA[W Pasłęku przy ulicy Augustyna Steffena stoi stary dom pod numerem 27. Tam wszystkie domy swojskie mi są lecz w sercu noszę tylko ten jeden. Jakby z innej epoki jego skansenem, minionym czasem pachnące wnętrze a w podwórzu lipa z dziuplą w starym pniu jak z miejscem na serce. Przy ulicy Augustyna Steffena stawiałam moje [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background: none !important;
background-color: #83aed4 !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
</style>
<p>W Pasłęku<br />
przy ulicy Augustyna Steffena<br />
stoi stary dom<br />
pod numerem 27.<br />
Tam wszystkie domy swojskie mi są<br />
lecz w sercu noszę tylko ten jeden.<br />
Jakby z innej epoki<br />
jego skansenem, minionym czasem<br />
pachnące wnętrze<br />
a w podwórzu lipa<br />
z dziuplą w starym pniu<br />
jak z miejscem na serce.</p>
<p>Przy ulicy Augustyna Steffena<br />
stawiałam moje pierwsze kroki<br />
tam pierwszy raz ujrzałam słońce<br />
ludzi i kwiaty, i obłoki<br />
tam zdobywałam wzrastając siły<br />
żeby wyruszyć w świat szeroki<br />
i tam miłości poznałam smak.<br />
Będę tam wracać<br />
tak jak powraca  do swego gniazda<br />
z dalekich krajów<br />
wędrowny ptak.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/gniazdo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spotkanie po latach</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/spotkanie-po-latach/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/spotkanie-po-latach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:46:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1482</guid>

					<description><![CDATA[Wyszłam na spotkanie Młyńskiej Bramie. Byłam zaskoczona coś mnie rozdrażniło. To ta nadbudowa wcześniej jej nie było. Teraz taka nowa. Wcześniej romantyczna. Zrestaurowana teraz historyczna. Wtedy śliczna bo w szatę mojego dzieciństwa odziana stojąca w sąsiedztwie ruin baszty siedziby bociana. Baszta była, jakby wiechą młodą brzózką przybrana. Brzózka swoje korzenie wbiła w kruche mury kiedy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(#e44a15 20%, #0c0003 100%) !important;
background: -o-radial-gradient(#e44a15 20%, #0c0003 100%) !important;
background: -moz-radial-gradient(#e44a15 20%, #0c0003 100%) !important;
background: radial-gradient(#e44a15 20%, #0c0003 100%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
#popmake-2427 p {
line-height: 0;
}
</style>
<p>Wyszłam na spotkanie<br />
Młyńskiej Bramie.</p>
<p>Byłam zaskoczona<br />
coś mnie rozdrażniło.</p>
<p>To ta nadbudowa<br />
wcześniej jej nie było.</p>
<p>Teraz taka nowa.</p>
<p>Wcześniej romantyczna.<br />
Zrestaurowana teraz<br />
historyczna.</p>
<p>Wtedy śliczna<br />
bo w szatę mojego dzieciństwa odziana<br />
stojąca w sąsiedztwie ruin baszty<br />
siedziby bociana.<br />
Baszta była, jakby wiechą<br />
młodą brzózką przybrana.<br />
Brzózka swoje korzenie<br />
wbiła w kruche mury<br />
kiedy szłam po chleb z rana<br />
witała mnie z góry<br />
wiatrem kołysana<br />
a kiedy wracałam<br />
brzmiał klekot bociana.</p>
<p>Zawrócę pod bramą<br />
znowu w dół schodkami<br />
tak jak kiedyś w dzieciństwie<br />
zapachnie świeżymi bułkami.</p>
<p>To było piękne spotkanie.<br />
Dziękuję Młyńskiej Bramie.<br />
<a class="button" href="#commentar">KOMENTARZ</a><div id="commentar" class="overlay"><div class="popup"><h2>Komentarz autorki</h2><a class="close" href="#">×</a><div class="content">Drogi miłośniku poezji, na grafice wiersza, pozdrawiam Cię spod Młyńskiej Bramy,<br />
nierozłącznej  towarzyszki mojego pasłęckiego życia.</p>
<p>W prawym dolnym rogu, gdzie umieszczone jest moje zdjęcie,<br />
znajdują się schodki prowadzące stromym zboczem w stronę ulicy Augustyna Steffena,<br />
przy której stoi mój rodzinny dom.</p>
<p>Dzisiaj te schodki są częścią Szlaku św. Józefa.</div></div></div></p>
<div class="popmake-retro-spotkanie-po-latach button">RETRO</div>
<div class="popmake-video-spotkanie-po-latach button">VIDEO</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/spotkanie-po-latach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pod Kamienną Bramą</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/pod-kamienna-brama/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/pod-kamienna-brama/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:44:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1478</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Historia wierszem pisana &#8211; Stałam pod kamienną bramą i właściwie nie wiedziałam co tam tak naprawdę chciałam. Może tylko pod nią stać? Gdy się tak zastanawiałam wiatr historii zaczął wiać. W bagno tąpnął aż po uszy wciągało go, chciało zgnieść. Gdy Holender je osuszył znów mógł w świat historię nieść. Komturowi płaszcz napinał jak [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(#d05e12 20%, #5f0f03 100%) !important;
background: -o-radial-gradient(#d05e12 20%, #5f0f03 100%) !important;
background: -moz-radial-gradient(#d05e12 20%, #5f0f03 100%) !important;
background: radial-gradient(#d05e12 20%, #5f0f03 100%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
</style>
<div class='subtitle'>&#8211; Historia wierszem pisana &#8211;</div>
<p>Stałam pod kamienną bramą<br />
i właściwie nie wiedziałam<br />
co tam tak naprawdę chciałam.<br />
Może tylko pod nią stać?<br />
Gdy się tak zastanawiałam<br />
wiatr historii zaczął wiać.</p>
<p>W bagno tąpnął aż po uszy<br />
wciągało go, chciało zgnieść.<br />
Gdy Holender je osuszył<br />
znów mógł w świat historię nieść.</p>
<p>Komturowi płaszcz napinał<br />
jak żagiel w sztormowy szkwał.<br />
Z całej siły kark mu zginał<br />
białe płótno w strzępy rwał.</p>
<p>Nie chciał karnie stać na baczność<br />
kiedy słyszał rozkaz pruski<br />
ni sztandarem nie chciał bujać<br />
z rzymskim krzyżem,co w złą stronę<br />
miał swe Haken wykręcone.</p>
<p>„Gawaricie Wy pa ruski?“<br />
echem grzmiał głos generała<br />
więc się nasz wiatr w bramie schował.<br />
Wiatr drżał i z nim brama drżała.</p>
<p>Lecz nie chciał się więcej bać<br />
chciał po prostu polem gnać<br />
z chłopem wdychać zapach ziemi<br />
w rytm mazurka zboża siać.</p>
<p>Czasem ciepłem dmuchnął z lekka<br />
gdy wolniutko, z baldachimem<br />
w namaszczeniu szła procesja.</p>
<p>Kiedy flagi falowały<br />
w dzień majowy nad pochodem<br />
to się nie mógł zdecydować<br />
czasem ciepłem, czasem chłodem.</p>
<p>Dziś mu dobrze jest tak w słońcu<br />
zamiast szumieć zaczął śpiewać<br />
więc go zapytałam w końcu<br />
„Jak rozpoznać mam historię<br />
którą warto jest opiewać?“.<br />
Właśnie miał odpowiedź dać<br />
gdy z wyrzutem zawołano:<br />
„Proszę pani<br />
proszę zejść natychmiast z drogi!<br />
Tak nie wolno przecież stać.“<br />
Hm……..<br />
Zostać tutaj?<br />
Być namolną?<br />
Czy mi z wiatrem lepiej zwiać?<br />
Nie.<br />
Zostanę<br />
bo dziś wolno Polce pod tą bramą stać.<br />
<a class="button" href="#commentar">KOMENTARZ</a><div id="commentar" class="overlay"><div class="popup"><h2>Komentarz autorki</h2><a class="close" href="#">×</a><div class="content">Drogi miłośniku poezji, cieszę się że czytasz ten komentarz. Jeżeli jesteś pasłęczaninem, to z pewnością historia Pasłęka jest Ci znana i mam nadzieję,<br />
że odnajdziesz jej główne elementy w moim wierszu. Jeżeli jednak, jesteś z Pasłękiem skonfrontowany po raz pierwszy poprzez moją poezję, to potraktuj mój wiersz<br />
„Pod Kamienną Bramą” jako próbę wzbudzenia w Tobie zainteresowania historią Pasłęckiego Grodu.</p>
<p>Pasłęk to jest naprawdę miasto z duszą, tonące w zieleni, bogate w historię i interesujących ludzi, inspirujące artystów swoim romantycznym klimatem. </p>
<p><b></p>
<table style="width:1%;white-space:nowrap;">
<tr>
<td style="width:1px;white-space:nowrap;">Nie zwlekaj:</td>
<td>odwiedź je!</td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td>poznaj je!</td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td>zakochaj się w nim!</td>
</tr>
</table>
<p></b></p>
<p>Historyczna informacja o mieście, podana przejrzyście i w skrócie &#8211; <a href="http://www.paslek.pl/o-pasleku/historia-miasta" style="color:blue;font-family:arial;font-size:17px;">www.paslek.pl/o-pasleku/historia-miasta</a></p>
<p>Literatura dotycząca historii Pasłęka:</p>
<table style="width:1%;white-space:nowrap;">
<tr>
<td style="width:1px;white-space:nowrap;">–</td>
<td>„Tajemnice zamku a Pasłęku”</td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td>Wiesław Śniecikowski Jósef Włodarski</td>
</tr>
<tr>
<td>–</td>
<td>„Lochy Pasłęka”</td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td>Ryszard Wójcik</td>
</tr>
<tr>
<td>–</td>
<td>„Pasłęk. Z przeszłości i teraźniejszości miasta i okolic”</td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td>Adam Bobrowicz</td>
</tr>
</table>
<p>oraz wiele innych, których nie jestem tu w stanie wymienić, są one jednak do odnalezienia w internecie.</div></div></div></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/pod-kamienna-brama/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skrawek Ziemi</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/skrawek-ziemi/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/skrawek-ziemi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:42:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1480</guid>

					<description><![CDATA[Mój Pasłęku, skrawku ziemi Ty wydałeś mnie na świat Tyś jest siłą mych korzeni tu kwitnie mych wspomnień kwiat. Tu w ciemnym lustrze śpiącego Jeziorka sierpniowy świat w baśń się zamienia a pióropusze spadających gwiazd niosą, zaklęte w nich, młode marzenia. Aromat nocnych ziół unosił się nad nami gdy ciepły, letni wiatr kołysał szuwarami. Wtulałam [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(#3a66c7 0%, ##080e1c 80%) !important;
background: -o-radial-gradient(#3a66c7 0%, #080e1c 80%) !important;
background: -moz-radial-gradient(#3a66c7 0%, #080e1c 80%) !important;
background: radial-gradient(#3a66c7 0%, #080e1c 80%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
#popmake-2393 p {
line-height: 0;
}
</style>
<p>Mój Pasłęku, skrawku ziemi<br />
Ty wydałeś mnie na świat<br />
Tyś jest siłą mych korzeni<br />
tu kwitnie mych wspomnień kwiat.</p>
<p>Tu w ciemnym lustrze śpiącego Jeziorka<br />
sierpniowy świat w baśń się  zamienia<br />
a pióropusze spadających gwiazd<br />
niosą, zaklęte w nich, młode marzenia. </p>
<p>Aromat nocnych ziół<br />
unosił się nad nami<br />
gdy ciepły, letni wiatr<br />
kołysał szuwarami.     </p>
<p>Wtulałam się w zachwycie<br />
w ramiona mojego chłopca<br />
a do Jeziorka, meandrami<br />
tuliła się rzeka Wąska<br />
jak ręką nimfy rzucona<br />
gwiazdami przetkana wstążka.      </p>
<p>Mój Pasłęku, skrawku ziemi…….</p>
<div class="popmake-skrawek-retro button">RETRO</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/skrawek-ziemi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Święconka</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/swieconka/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/swieconka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:40:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1433</guid>

					<description><![CDATA[Już nie mam matki, coby nakazała abym święconkę do kościoła niosła. Dziś moją matką jest polska tradycja która w me serce już od dziecka wrosła. Pod Młyńską Bramą prowadzi ma droga w trawie przy schodkach już wiosenne kwiatki &#8211; Uważaj dziecko, bo to dary Boga &#8211; gdzieś jeszcze w głowie echem słowa matki. Starannie sprawdzam, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(white 0%, #f9c1fd 100%) !important;
background: -o-radial-gradient(white 0%, #f9c1fd 100%%) !important;
background: -moz-radial-gradient(white 0%, #f9c1fd 100%) !important;
background: radial-gradient(white 0%, #f9c1fd 100%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
</style>
<p>Już nie mam matki, coby nakazała<br />
abym święconkę do kościoła niosła.<br />
Dziś moją matką jest polska tradycja<br />
która w me serce już od dziecka wrosła.</p>
<p>Pod Młyńską Bramą prowadzi ma droga<br />
w trawie przy schodkach już wiosenne kwiatki<br />
&#8211; Uważaj dziecko, bo to dary Boga &#8211;<br />
gdzieś jeszcze w głowie echem słowa matki.</p>
<p>Starannie sprawdzam, czy nic nie brakuje<br />
czy sól w czasie drogi się nie rozsypała<br />
uchylam rąbka jedwabnej koronki<br />
jej pięknem pyszni się serwetka biała<br />
a pod nią jaja, aromat wędzonki<br />
to własne wyroby…..<br />
na niej zielona gałązka mirty<br />
dla ozdoby.</p>
<p>Przy ołtarzu dzwonki<br />
a te chłodne krople to święcona woda<br />
szczodrze kropiona hojnością kapłana<br />
jak deszcz błogosławieństw<br />
w powietrze rozsiana.<br />
I nie otarłam jej wierzchem ręki<br />
niech strużką po moim policzku się toczy<br />
jak łza wzruszenia, mówiąca tak wiele<br />
w przeddzień Wielkiej Nocy<br />
w Pasłęckim kościele. <a class="button" href="#commentar">KOMENTARZ</a><div id="commentar" class="overlay"><div class="popup"><h2>Komentarz autorki</h2><a class="close" href="#">×</a><div class="content"> Drogi miłośniku poezji,<br />
z ekranu komputera patrzy Ci głęboko w oczy, tak jak tylko dzieci to potrafią,<br />
moja najmłodsza koleżanka, pięcioletnia Mia Ostrowska.<br />
Mia jest wnuczką jednej z moich przyjaciółek,<br />
polskim dzieckiem urodzonym i żyjącym w Niemczech,<br />
wychowywanym w miłości do pięknych polskich tradycji.<br />
</div></div></div> </p>
<div class="popmake-retro button">RETRO</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/swieconka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gęsia Szyjka</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/gesia-szyjka/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/gesia-szyjka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:35:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1338</guid>

					<description><![CDATA[I już nikt nie będzie wiedział jak to było kiedy sanna Gęsią Szyjką w dół pędziła nie usłyszy już nikt pisków pełnych frajdy i okrzków desperackich, pełnych trwogi tych niesionych echem drzew zamkowej góry Ratuj się kto może! Z drogi! Ludzie z drogi! i że podczas burzy z góry płynął potok zmywający ludzkie ślady wydeptane [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(#919a0f 0%, #070f00 80%) !important;
background: -o-radial-gradient(#919a0f 0%, #070f00 80%) !important;
background: -moz-radial-gradient(#919a0f 0%, #070f00 80%) !important;
background: radial-gradient(#919a0f 0%, #070f00 80%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
</style>
<p>I już nikt nie będzie wiedział jak to było<br />
kiedy sanna Gęsią Szyjką w dół pędziła<br />
nie usłyszy już nikt pisków pełnych frajdy<br />
i okrzków desperackich, pełnych trwogi<br />
tych niesionych echem drzew zamkowej góry<br />
Ratuj się kto może! Z drogi! Ludzie z drogi!</p>
<p>i że podczas burzy z góry płynął potok<br />
zmywający ludzkie ślady wydeptane<br />
tak jak gdyby chciał coś sprzątnąć i poprawić<br />
po sylwetkach, co podpite i zachwiane</p>
<p>lub wygładzić dla tych, co w białych koszulach<br />
wśród zieleni wspinały się w pocie czoła<br />
by w upalnym skwarze lipcowej niedzieli<br />
w cieniu przebyć stromą drogę do kościoła.</p>
<p>Już nie będzie nikt pamiętać……..<br />
a ja będę<br />
chociaż byłam wtedy jeszcze taka mała.<br />
Nie zapomnę i opowiem wszystko piórem.<br />
Zawsze będę me dzieciństwo pamiętała</p>
<p>lecz pomogę zrzucić kartki kalendarzom<br />
żółty papier sentymentem namaszczany<br />
świeże, białe z nową datą się ukażą<br />
i uderzy moje serce znowu głośniej<br />
bo pulsuje w nim radosny rytm przemiany.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/gesia-szyjka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odwołanie Wyroku</title>
		<link>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/odwolanie-wyroku/</link>
					<comments>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/odwolanie-wyroku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 07:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poezja-lucja-pauksztelo.de/?p=1333</guid>

					<description><![CDATA[„Pasłęk jest rozstrzelany“ czytam na ekranie komputera. Autor tekstu? Z pewnością sfrustrowany a mnie wściekłość rozpiera. Nasz Pasłęk rozstrzelany? W agonii? Właśnie kona? Nie, to rana postrzałowa i prawie zagojona. Ktoś znów strzela w stronę Pasłęka i rana powstaje na nowo szarpana otwiera się, pęka a dzisiaj pociskiem jest słowo. A może podszyję się sprytnie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<style>
body {
background-color: #57BC90 !important;
background: -webkit-radial-gradient(#9c9c9c 0%, #000000 80%) !important;
background: -o-radial-gradient(#9c9c9c 0%, #000000 80%) !important;
background: -moz-radial-gradient(#9c9c9c 0%, #000000 80%) !important;
background: radial-gradient(#9c9c9c 0%, #000000 80%) !important;
background-attachment: fixed !important;
}
article.post {
border-radius: 0px !important;
}
</style>
<p>„Pasłęk jest rozstrzelany“<br />
czytam na ekranie komputera.<br />
Autor tekstu? Z pewnością sfrustrowany<br />
a mnie wściekłość rozpiera.<br />
Nasz Pasłęk rozstrzelany?<br />
W agonii? Właśnie kona?<br />
Nie, to rana postrzałowa<br />
i prawie zagojona.<br />
Ktoś znów strzela w stronę Pasłęka<br />
i rana powstaje na nowo<br />
szarpana otwiera się, pęka<br />
a dzisiaj pociskiem jest słowo.<br />
A może podszyję się sprytnie<br />
pod kochanego nam wieszcza<br />
co w swoim dziele dobitnie<br />
istotę tęsknoty obwieszcza:<br />
„Pasłęku, ojczyzno moja,<br />
Ty jesteś jak zdrowie&#8230;“<br />
a resztę strofy niech może<br />
każdemu serce podpowie.<br />
Dziś wołam mym piórem głośno<br />
osłońmy Pasłęk tarczą<br />
naszego słowa i ciała<br />
i leczmy go miłością<br />
silną<br />
by nawet blizna nie pozostała. <a class="button" href="#commentar">KOMENTARZ</a><div id="commentar" class="overlay"><div class="popup"><h2>Komentarz autorki</h2><a class="close" href="#">×</a><div class="content">Od lat śledzę rozwój  mojego rodzinnego miasta posługując się internetem.<br />
W lutym 2011 roku obserwowałam wymianę poglądów, kilku anonimowych pasłęczan na temat Pasłęka.<br />
Tą werbalną wymianę cechował zawstydzający brak kultury w dyskusji, jak również brak respektu<br />
w stosunku do rodzinnego miasta. Powstrzymałam się od wzięcia udziału w tej prowadzonej na<br />
niskim poziomie dyskusji. Moją reakcją na szkalowanie imienia mojego rodzinnego miasta<br />
jest wiersz ODWOŁANIE WYROKU.  </div></div></div></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://poezja-lucja-pauksztelo.de/odwolanie-wyroku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
