Modlitwa

Ja, pełna ludzkich słabości
bez skrzydeł z anielskich piór
szukam Cię pełna nadziei
wśród bieli niebiańskich chmur.

Matko
dziś czas byś w ramiona swe wzięła
Twą córkę, tak w Ciebie wierzącą
byś ból z niej
swym spojrzeniem zdjęła
i przytuliła do serca , cierpiącą
i żebyś lekkim skinieniem
Twej Boskiej, cudownej ręki
rozwiała jej strach i cierpienie
i odebrała jej lęki.
Wlej w nią swą całą czułość
blaskiem matczynej mocy
daj jej znów poczuć siłę
i osusz z łez jej oczy.
Więc powiedz do niej:
„Ozdrowiej!
moja ty ziemska córeczko.“
A ona Ci wtedy odpowie:
„Dziękuję Ci Matko Boska.
Dziękuję Ci Boska Mateczko.“

Dedykuję przyjaciółce z dzieciństwa.
KOMENTARZ
https://poezja-lucja-pauksztelo.de/motyl/
https://poezja-lucja-pauksztelo.de/jas-i-jan/