Rozmowa

Chciałbym twej wiary Ojcze
co przenosi góry
i twej wytrwałości w dążeniu do celu.

No to ja ci powiem Synu, przyjacielu
chciałbym twej beztroski
i ciągłej potrzeby by zdobywać świat.

Ja myślę Tato, że chciałbyś po prostu
być znów samym sobą sprzed lat.
A ja chciałbym kiedyś być taki jak ty
z synem rozmawiać tak przy lampce wina
i być jak opoka co się nie ugina
też go ramieniem otoczyć jak kumpla
ot tak, po ojcowsku, jak to robisz ty.
Z dumą go na moment przyciągnąć do piersi
bez wielu zbędnych i wylewnych słów
być z nim po prostu mentalnie blisko
w chwili, która tak krótko trwa
tym prostym gestem wypowiedzieć wszystko
by mógł się poczuć tak jak teraz ja.

https://poezja-lucja-pauksztelo.de/dla-synka/
https://poezja-lucja-pauksztelo.de/rota/